Przewodnik kulinarny

kulinarny


Każda kuchnia regionalna jest wynikiem odmiennej mądrości ludzi, zamieszkujących jakieś terytorium oraz sumą ich doświadczeń i obserwacji natury. Ważnym czynnikiem jest także klimat i warunki glebowe. Na naszym terenie (gminy: Tuchów, Gromnik, Ryglice, Rzepiennik Strzyżewski i Szerzyny) życie ludzi było niewątpliwie bardzo trudne. Ubogie gleby, strome zbocza pagórków to dla rolnictwa wyjątkowo niekorzystne warunki. Pola bardziej równe i urodzajne, szczególnie w dolinach rzecznych, były w posiadaniu kleru i szlachty. Należy także wziąć pod uwagę specyficzną sytuację Galicji pod zaborem austriackim – przeludnienie wsi i rozdrobnienie gospodarstw…A jednak wielu ludzi urodzonych w tym czasie na wsi dożywało sędziwego wieku.

Cóż więc jedli nasi przodkowie? Po zbadaniu relacji ustnych i pisemnych w różnej formie można uznać, że potrawy w naszym regionie były jednak mocno zróżnicowane i zależały przede wszystkim od zamożności gospodarzy. Menu ludności wiejskiej zawsze było ściśle związane z porami roku. Najskromniej jadano więc na „przednówku”, czyli „przed nowym” – w marcu i kwietniu. Wtedy to właśnie najczęściej podawano na stół różnego rodzaju żury, zacierki oraz ziemniaki (jeśli były) w różnej formie. Od połowy maja sytuacja stopniowo poprawiała się. Wprawdzie do jesiennych plonów było jeszcze daleko, ale na polach i w lasach już można było coś znaleźć (szczaw), a krowy i kozy miały świeżą paszę i dawały więcej mleka. Ilość tak zwanej rogacizny w gospodarstwie była bardzo ważna, ponieważ zdecydowana większość potraw była przygotowywana na mleku i jego przetworach. A za mleko, masło i sery można było z kolei kupić cukier, sól, zapałki, a czasem nawet kawałek mięsa lub wędliny. W lecie od świtu do nocy pracowano w polu, więc podstawą pożywienia były potrawy proste i pożywne. Jesień to czas obfitości; udane zbiory zapewniały w miarę dostatnie życie na czas zimy.

Wśród najbogatszych gospodarzy było w zwyczaju przed obchodami świąt Wielkiejnocy zarzynać świnię. Dzięki temu mogli oni cieszyć się mięsem i wędlinami, jakich na próżno szukalibyśmy dzisiaj w sklepach.
W wyobraźni przenoszę się do czasów młodości mojej babci, uświadamiam sobie, że podobne rarytasy – tak jak dziś – były wtedy niezmierną rzadkością.

Jan Dusza

Przewodnik kulinarny po Pogórzu powstał w ramach „Pogórzańskiej Biblioteczki”.
Autorem przewodnika jest Elżbieta Łempa, Jan Dusza, Piotr Firlej.

Wydawca: Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju w ramach działania Funkcjonowania lokalnej grupy działania, nabywania umiejętności i aktywizacji w ramach PROW 2007-2013.

W zamyśle autora tego opracowania i jego pomysłodawców nie była jednak praca naukowa, lecz raczej pozycja służąca popularyzacji regionu i ukazująca charakterystyczne cechu języka dawnych mieszkańców Pogórza.

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie. Publikacja wydana przez Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju, współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach osi 4 – LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Przewodnik kulinarny

Przewodnik jest dostępny w biurze Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju w Tuchowie,
ul. Chopina 10.

Pobierz wersję PDF – kliknij tutaj! (14,5 MB)