Gwara pogórzańska


Na początku było słowo…

Nie ulega żadnej wątpliwości, że jedną z najcenniejszych wartości w życiu każdego narodu jest język ojczysty. Nasz wspaniały język polski kształtuje się już od kilku tysięcy lat. Na pewno nie wszyscy jego użytkownicy zdają sobie sprawę, jak bardzo nasz język zmienił się na przestrzeni wieków. Aby uzmysłowić szanownym czytelnikom skalę przeobrażeń w mowie ojczystej, przytoczę maleńki fragment anonimowego wiersza, który został zapisany prawdopodobnie w 1483 r.:
„namysłem potraci kliny,
bieży do chrosta po jiny;
szedw do chrosta, za krzem leży,
nierychło zasię wybieży”

Nie czas tu i miejsce na dokładną analizę tekstu Satyry na leniwych chłopów, ale przecież widać gołym okiem, że nasz język współczesny radykalnie różni się od tego, którym posługiwano się kilka wieków temu. Jeszcze bardziej pasjonujące byłoby porównanie do mowy naszych praprzodków z czasów przed narodzeniem Chrystusa, bo przecież wiemy już na pewno, że pomiędzy V a I w. p. n. e. wydobywano krzemień pasiasty w okolicach Ostrowca Świętokrzyskiego i budowano imponujące grodziska w Trzcinicy koło Jasła. Niestety, nigdy się nie dowiemy, jak szeroki był zasób słownictwa tych osadników, ponieważ pierwsze zapisy naszego języka pochodzą z przełomu XIII i XIV w. Jedno jest jednak pewne – współczesny język literacki wywodzi się z licznych gwar i dialektów, które kształtowały się na terenie naszego kraju. Ich rozmieszczenie ilustruje mapa dialektów polskich.

W zamyśle autora tego opracowania i jego pomysłodawców nie była jednak praca naukowa, lecz raczej pozycja służąca popularyzacji regionu i ukazująca charakterystyczne cechy języka dawnych mieszkańców Pogórza.

Pas Pogórza obejmuje tereny od Śląska do Rzeszowa i od granic ze Słowacją po Tarnów. Absolutnym ewenementem na tym obszarze jest wspaniała gwara góralska, której poświęcono liczne tomy opracowań.
Podczas swojej pracy w szkołach wiejskich wielokrotnie miałem okazję się przekonać, że nawet w promieniu kilkunastu kilometrów język gwarowy jest nieco zróżnicowany.

W Lubaszowej wodę nosiło się kiedyś na tzw. „luskopach”, a już na terenie Rzepiennika Suchego dominowała nazwa „nosaki”. Takich różnic na Pogórzu jest dosyć dużo, ale najczęściej są to tylko wymiany niektórych głosek, np. „pomietło – pomietko”. Jak widać z podanych przykładów nasz język ciągle żyje, ulega nieustannym modyfikacjom, zmienia się wraz z rozwojem różnych technologii, dokonuje ciągłych zapożyczeń, gubi powoli piękne archaizmy i tworzy nie zawsze udane neologizmy. A teraz spróbujmy przenieść się kilkadziesiąt lat wstecz, kiedy na naszym Pogórzu rzadziej się mówiło, a częściej po prostu „godało”.

Jan Dusza

Publikacja „Mały słownik pogórzański” powstała w ramach „Pogórzańskiej Biblioteczki”.
Autorem publikacji jest Jan Dusza.

Wydawca: Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju w ramach działania Funkcjonowania lokalnej grupy działania, nabywania umiejętności i aktywizacji w ramach PROW 2007-2013.

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie. Publikacja wydana przez Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju, współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach osi 4 – LEADER Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Mały słownik pogórzański

Publikacja „Mały słownik pogórzański” dostępna jest
w biurze Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju
w Tuchowie, ul. Chopina 10.

Pobierz wersję PDF – kliknij tutaj! (14,5 MB)